Jaką ziemię do siewu i pikowania wybrać?

Mamy początek stycznia. Wielkimi krokami zbliżamy się do momentu wysiewania nasion warzyw i kwiatów. Dlatego dziś o tym, jaką ziemię do siewu i pikowania roślin wybrać. Czy tą zakupioną w sklepie, czy przygotowaną w domu? Zdecydujcie sami.

Jakie powinno być podłoże do siewu?

Podłoże do siewu powinno być przede wszystkim lekkie i dobrze przepuszczalne, aby zapewnić kiełkującym roślinom swobodny wzrost i ukorzenianie się. Powinno być również ubogie w substancje odżywcze, których nasiona w początkowej fazie wzrostu nie potrzebują (zawierają je w sobie). Oczywiście rośliny mają różne wymagania co do gleby (np. pH), dlatego warto wcześniej się z nimi zapoznać, zwłaszcza jeśli siejemy coś pierwszy raz.

Podłoże do pikowania roślin powinno być dostosowane do wymagań glebowych roślin (np. pH) i bardziej żyzne, sprzyjające bujnemu wzrostowi części nadziemnej.

Z czego można zrobić podłoże/mieszankę do siewu i pikowania?

  • Torf wysoki (odkwaszony) – jest podstawą większości mieszanek do siewu, z przyczyn ekologicznych zaleca się ograniczyć jego wykorzystanie.
  • Kompost – najlepiej z własnego ogrodu albo kupiony, bez nasion chwastów i patogenów (używając do siania, można wyprażyć go w piekarniku i odczekać około 2 tygodnie), przesiany nadaje się do pikowania roślin.
  • Włókno kokosowe (podłoże kokosowe) – nadaje się do uprawy bezpośredniej (zamiast torfu) lub do wzbogacania mieszanek. Zatrzymuje wilgoć i zwiększa przepuszczalność podłoża.
  • Piasek rzeczny – poprawia drenaż podłoża, można go wypłukać i wyprażyć np. w piekarniku.
  • Perlit – skała wulkaniczna, spulchnia i napowietrza podłoże oraz gromadzi wodę, którą później oddaje roślinom.
  • Wermikulit – pomaga utrzymać właściwą wilgotność podłoża, magazynując wodę.
  • Glinka/glina mielona do ogrodu – utrzymuje wilgoć.
  • Ziemia liściowa – uboższa w składniki mineralne od kompostu, spulchnia glebę i ułatwia wzrost korzeniom (można ją wyprażyć podobnie jak kompost).
  • Mączka bazaltowa (skalna) – poprawia zdolność gleby do zatrzymywania wody i składników pokarmowych, zawiera makro i mikroelementy.
  • Mączka rogowa – naturalny, długodziałający nawóz azotowy.

Prażenie lub parowanie podłoża spowoduje, że będzie sterylne, pozbawione chwastów i chorób. Pamiętajmy jednak, że tym sposobem pozbawimy je również pożytecznych mikroorganizmów. Dlatego jeśli jesteśmy pewni co do jakości kompostu czy ziemi liściowej (czyli pochodzi z naszego ogrodu) możemy pominąć ten proces.

Chcąc zapobiec chorobom młodych roślin, pamiętajmy, że istnieją ekologiczne sposoby zaprawiania nasion np. wywar z rumianku, kozłka lekarskiego, węgiel drzewny, mączka bazaltowa, nadmanganian potasu, które zapobiegają infekcjom i wzmacniają młode siewki.

Gotowe podłoże do siewu

Podłoża do siewu i pikowania różnią się nie tylko ceną, ale i składem. Mogą zawierać:

Składniki poprawiające przepuszczalność i magazynujące wodę: np. torf, wermikulit, perlit, piasek, keramzyt, włókna kokosowe.

Dodatki: węglan wapnia lub kreda regulujące jej pH, węgiel drzewny, nawozy bio, kompost, biohumus, guano, mączka rogowa, mączka bazaltowa, nawozy sztuczne (NPK wraz z mikro i makroelementami), agrosil (stymulator korzeni).

Osobiście preferuję podłoża zawierające naturalne składniki, bez dodatku sztucznych nawozów, dlatego zawsze czytam etykiety. Wybierając gotowe podłoże zwróćmy uwagę na to jak było przechowywane (nie kupujmy go jeśli było przemrożone lub przemoczone). Przed siewem należy je ogrzać do temperatury pokojowej, pamiętając, by nie uległo w tym czasie przesuszeniu.

Jeśli nie mamy dostępu do gotowej mieszanki, możemy użyć dobrej ziemi uniwersalnej. Warto ją jednak wcześniej przesiać.

Własne podłoże/mieszanka do wysiewu

Nie ma jednego dobrego sposobu na własne podłoże do siewu. W internecie jest wiele przepisów np.

  • torf odkwaszony + piasek (w stosunku 4:1)
  • podłoże uniwersalne z kompostem (przesiane) + perlit lub wermikulit
  • torf odkwaszony + kompost + perlit lub wermikulit

Warto poeksperymentować, jeśli mamy na to miejsce, zwłaszcza, że w sklepach znajdziemy wszystko, czego potrzebujemy.

Mój ulubiony sposób na wysiew nasion

Przeglądając kilka lat temu forum oaza, pierwszy raz spotkałam się z wysiewem nasion do czystego perlitu. Od tej pory najwięcej sieję właśnie w perlit. Siałam w ten sposób bazylię, pomidory, paprykę, ogórki, melony, dynię, cukinię, werbenę patagońską, cynię, nagietek, ogórecznik.

W pierwszej kolejności wykładam nasiona na waciki (takie kosmetyczne) zwilżone ciepłą przegotowaną wodą. Przykrywam je mokrymi wacikami i układam w plastikowym pojemniku np. po lodach. Pojemnik nakrywam (ale nie szczelnie) folią i stawiam w ciepłym miejscu. Nasiona w zależności od gatunku potrzebują różnej temperatury do skiełkowania. Codziennie sprawdzam wilgotność wacików (wietrząc jednocześnie) i jeśli trzeba, spryskuję je wodą (nie mogą być suche).

Wykładanie na waciki nie jest konieczne, jednak tym sposobem widzę, które nasiona skiełkowały, a które nie skiełkują w ogóle.

Po skiełkowaniu nasion przygotowuję niezbyt wysokie, ale szerokie pojemniczki plastikowe i uzupełniam perlitem, pozostawiając 1,5 cm od góry. Pojemniki muszą mieć otwory w dnie. Przelewam perlit wodą z pożywką i wykładam nasiona. Przysypuję je 1 cm warstwą perlitu i spryskuję przegotowaną, przefiltrowaną wodą. Wierzchnią warstwę perlitu spryskuję wodą do momentu pojawienia się siewek. Później kontynuuję nawożenie pożywką, podlewając, a nie spryskując siewki.

Skład pożywki zależny jest od wody, dlatego zdałam się na pomoc forumowiczów, na którą zawsze można liczyć.

Sianie w perlicie wymaga trochę wprawy ma jednak swoje plusy. Duży worek perlitu kupiony 2 lata temu nadal mi służy i jest zawsze pod ręką. Zainteresowanych zapraszam do przestudiowania wątku Uprawa roślin w podłożach inertnych.

Na niektórych zdjęciach widać, że kubeczki nie są wypełnione perlitem w całości, co jest błędem. Przez to siewki mają utrudniony dostęp do światła i są wybiegnięte. Ale uczę się na błędach i już takich gaf nie popełniam 😉

Najlepiej znaleźć swój własny sposób metodą prób i błędów albo zaufać producentom gotowych mieszanek co niestety nie zawsze wychodzi nam na dobre.

Mam nadzieję, że chociaż trochę Wam pomogłam i bardziej świadomie będziecie wybierać podłoże do wysiewu. Życzę Wam dorodnych sadzonek 🌱💚🥕😉

Udostępnij jeśli się podobało :)
  •  
  • 7
  •  
    7
    Udostępnienia

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *