Poziomki z własnego ogrodu

Poziomki to jedne z najbardziej znanych nam owoców. Pomimo tego owoce poziomek trudno dostać w sklepie, a to z uwagi na fakt, iż są bardzo nietrwałe. Większość z nas ich smak zna z leśnych spacerów albo uprawia je we własnym ogródku lub na balkonie.
Poziomki z własnego ogrodu mogą być świetną, zdrową przekąską, zwłaszcza dla dzieci, które lubią wyszukiwać wśród liści czerwonych owoców.
Będą również doskonałym dodatkiem do deserów, np. lodów. Z powodzeniem możemy je mrozić oraz robić z nich przetwory. Owoce poziomki wykorzystywane są w kosmetyce (z owoców możemy zrobić świetną maseczkę) a liście w ziołolecznictwie.

W dzisiejszym wpisie chciałam pokazać jak uprawiać poziomki z nasion lub sadzonek, by cieszyć się ładnymi i zdrowymi owocami.

Wymagania uprawowe poziomki

Poziomki lubią stanowiska słoneczne lub lekko ocienione oraz lekką, próchniczną, wilgotną glebę o lekko kwaśnym odczynie. Nie lubią zbyt piaszczystego i zbyt gliniastego podłoża. W czasie suszy należy regularnie podlewać rośliny. Jeśli mamy taką możliwość, warto zainstalować podlewanie kropelkowe.
Poziomki to byliny, które na jednym miejscu mogą rosnąć do około trzech lat, później plon bardzo spada.

Przygotowanie miejsca pod uprawę poziomki

Gleba pod uprawę poziomki powinna być dobrze odchwaszczona i spulchniona. Warto ją nawieźć kompostem lub przekompostowanym obornikiem. Miejsce uprawy możemy nakryć ogrotkaniną, aby zmniejszyć parowanie wody i rozwój chwastów. W czasie owocowania poziomki można dodatkowo wyłożyć słomą.

Jeśli nie chcemy stosować agrowłokniny, ziemię możemy wyściółkować korą.

Jeśli chcemy, aby poziomki wcześniej owocowały warto wiosną nakryć je agrowłókniną. Ochroni je również przed palącym słońcem, które niekorzystnie wpływa na owoce i całe rośliny.

Jak uprawiać poziomki z nasion?

Na polskim rynku możemy spotkać nasiona kilku odmian poziomki ogrodowej. Czerwono – owocowe odmiany to: Rugia, Regina, Rujana, Supreme, Baron von Solemacher, Mignonette. Z żółtych ciekawostek: poziomka Yellow Wonder. Są też odmiany zwisające nadające się do skrzyń i doniczek np. Atilla (czerwona).

Aby cieszyć się owocami jeszcze w tym roku, nasiona poziomek powinniśmy wysiać już w lutym (lub nawet w styczniu). Nie będą to jakieś duże zbiory, ale wydaje mi się, że warto posiać wcześniej. Największy plon otrzymamy w drugim roku uprawy.

W tym celu, do niewielkich pojemników albo paletek wypełnionych podłożem do wysiewów (warto dodać do niego trochę perlitu), dosyć rzadko wysiewamy nasiona. Wcześniej ziemię lekko ubijamy. Do paletek, w zależności od ich wielkości wysiewamy po 2-3 nasionka. Nie nakrywamy ich warstwą ziemi jak większość nasion, wystarczy je lekko docisnąć do podłoża. Spryskujemy lekko wodą, aby nie wypłukać bardzo drobnych nasion (można również podlać ziemię przed sianiem). Nasiona warto luźno nakryć folią spożywczą, aby zapobiec szybkiemu obsychaniu gleby. Pamiętajmy wtedy o codziennym wietrzeniu i w miarę potrzeby zraszaniu. Wysiewy odstawiamy w ciepłe miejsce, gdzie panuje temperatura powyżej 20oC (najlepiej 22-23oC).

Nasiona poziomki wschodzą stosunkowo długo (2-6 tygodni) i nierównomiernie dlatego nie możemy się zniechęcać, jak nie wychodzą z ziemi. Po pojawieniu się 2-3 liści właściwych możemy przepikować rośliny (pojedynczo, lub po 2-3 sztuki) do większych doniczek/kubeczków po np. jogurcie (lub pojedynczo do większej paletki). Korzenie uszczykujemy i sadzimy tak, aby miejsce wyrastania liści znalazło się powyżej powierzchni ziemi. Przepikowaną rozsadę podlewamy.

10 dni przed planowanym sadzeniem do gruntu, hartujemy rośliny, wystawiając je na dwór na kilka godzin dziennie. Stopniowo wydłużamy czas hartowania poziomek. Pod koniec, jak temperatura nie spada poniżej zera, możemy lekko nakryte pozostawić na zewnątrz na całą noc (ograniczmy również podlewanie, aby przyzwyczaić rośliny do trudnych warunków).

Rozsadę wysadzamy na miejsce stałe najlepiej po 15 maja, kiedy nie grożą już wiosenne przymrozki. Dla bezpieczeństwa warto ją jednak nakryć agrowłókniną, (możemy ją pozostawić aż do zbiorów).

Uprawa poziomek z sadzonek

Wiosną, po ustaniu przymrozków, podobnie jak poziomkę wyhodowaną z nasion wsadzamy do przygotowanej wcześniej gleby w rozstawie około 35-40 cm w rzędzie i 60 cm pomiędzy rzędami. Nie zagęszczajmy zbytnio rozstawu z uwagi na ryzyko chorób grzybowych. Rozsadę wsadzamy do dołka na taką głębokość, aby miejsce wyrastania liści (serce) pozostało nad powierzchnią ziemi. Lekko dociskamy i podlewamy.

Po zbiorach chore liście możemy usunąć. Nie ma jednak potrzeby ścinania wszystkich liści, choć każdy ma swój sposób na uprawę danej rośliny.

Wczesną wiosną, w marcu, usuwamy zaschnięte liście (usuwając z działki) i nakrywamy krzaczki agrowłókniną (jeśli chcemy, aby wcześniej owocowały).

Rozłogi, które wytwarzają niektóre odmiany, należy usuwać, aby nie osłabiać roślin. Z rozłogów możemy także uzyskać nowe sadzonki.

Nawożenie, choroby i szkodniki poziomki

Poziomka nie jest specjalnie wymagającą rośliną jeśli chodzi o nawożenie. W domowej uprawie wystarczy kompost lub trochę nawozu do truskawek, jeśli gleba nie jest zbyt żyzna.

Ze szkodników mogą wystąpić kwieciak malinowiec (atakuje liście i pąki) oraz roztocz truskawkowiec (porażający liście). Uważajmy również na ślimaki.

Z chorób najczęściej krzaczki poziomek atakuje szara pleśń truskawki (sprzyja jej ciepło i wilgoć), werticilioza oraz mączniak prawdziwy truskawki porażający głównie liście, ale i owoce.

Aby zapobiec chorobom i szkodnikom należy zachować odpowiedni płodozmian (nie sadzić poziomek tam, gdzie wcześniej rosły poziomki, maliny, pomidory lub ziemniaki), rozstawę oraz regularnie odchwaszczać.

Poziomki w moim ogrodzie

W moim ogrodzie poziomki rosną od niedawna. Wiosną dwa lata temu kupiłam kilka sadzonek (odmiana nieznana) w komplecie z truskawkami. W ostatnim roku rosły bardzo bujnie, chyba aż za bardzo, bo późnym latem zaczęły chorować (szara pleśń). Musiałam ściąć je całkowicie. Zobaczymy, jak przetrwają obecną zimę. W tym roku chciałabym mieć ich więcej i postanowiłam spróbować uprawy z nasion, głównie z ciekawości 😉😁

Na zdjęciach widać nasiona poziomki Regina wysiane w sam perlit.

Spróbuję posadzić je (jak oczywiście uda mi się je wyhodować z nasion) w jagodniku obok borówki amerykańskiej, gdzie nie ma tak palącego słońca, jak w skrzyni, w której rośnie kilka sztuk.

A Ty jak uprawiasz poziomki? Z nasion, czy kupujesz gotowe sadzonki? Jakie są Twoje ulubione odmiany poziomek? Proszę napisz w komentarzu 👍


Zobacz jeszcze…

Udostępnij jeśli się podobało :)
  •  
  • 27
  •  
    27
    Udostępnienia

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *